"I co tutaj ma niby tyle kosztować...?" czyli transparentność cz. I

Pewnie niejeden raz przeszło Ci przez głowę powyższe pytanie, kiedy oglądałaś jakiś produkt w Internecie, sklepie, czy na targach. A może nawet, kiedy ogladałaś jakiś mój, Sukienicowy, produkt. Ba, skoro można kupić sukienkę dla dziecka za 40 zł, to dlaczego ta kosztuje 4 razy tyle albo i więcej...?

Długo noszę w sobie tę myśl i chcę się nią podzielić z Tobą. TRANSPARENTOŚĆ. To dla mnie ważne.




Wpis podzieliłam na dwie części. W pierwszej chciałam Wam opowiedzieć jak powstają moje produkty. W drugiej dokładnie opisać, co składa się na cenę moich produktów, jak wysoka jest marża, czy koszty stałe.


Zaczynajmy :)


Przysłowiowy "zalew chińszczyzny" i sieciówkowych ubrań trochę zburzył nam percepcję wartości produktu. Przecież na wyprzedaży można kupić sukienkę za 19 zł i nadal ktoś na niej zarabia. Tak, ale... No właśnie, ten cały proces produkcji, dramatycznie niskie i nieadekwatne płace, wykorzystywanie pracowników i - o zgrozo - dzieci, dramatyczne warunki pracy i niskiej jakości surowce - wszystko to pewnie już gdzieś słyszeliście. Wszystko to ma znaczenie i przekłada się finalnie na jakość i cenę produktu. Ponadto, od kiedy wszystko jest dostępne na rynku w tak ogromnej ilości, kupujemy dużo niepotrzebnych rzeczy. Wybieramy ilość, nie jakość. Kuszą nas wyprzedaże. Sama też wpadłam kiedyś w tę pułapkę. Dziś jestem na etapie totalnych czystek mojej garderoby i tworzenia szafy kapsułowej - kiedyś Wam o tym opowiem.


Sukienice to ja, Agata. Jednoosobowa firma. Oczywiście korzystam również z usług podwykonawców w różnym zakresie ale o tym za chwilę.


Zacznę od początku.

Aby mógł powstać projekt musi być inspiracja. Czasem wpada ona do głowy znienacka. Często zdarza mi się, że gdy zobaczę tkaninę, wiem, co chciałabym z niej uszyć. Czasem też zainspiruje mnie jakiś film, a czasem zwykłe wyjście na spacer i gra kolorów np. na łące, w mijanych krajobrazach, czy na liściach. Generalnie, proces ten zajmuje nieznaną ilość czasu - pomysł może się zrodzić, jak za pstryknięciem palców, albo można szukać inspiracji wiele dni, a czasem tygodni. Czy biznes i klienci będą czekać na przypływ weny? Wiadomo, że nie :) W tej branży ważne jest cykliczne i stałe wprowadzanie kolekcji lub nowych modeli, obowiązuje też sezonowość - co innego musimy zaroponować wiosną i latem, a co innego jesienią i zimą. Co ważne nasza kreatywność to jedno, ale najistotniejsze jest dla mnie zdefiniowanie potrzeb moich klientek.


Mając inspirację powstaje projekt - napierw szkic, który następnie dopracowuję. Mając gotowy projekt przystępuję do prac nad rysunkiem technicznym i podstawową dokumentacją, którą potrzebuję w sytuacji, kiedy zlecam przygotowanie szablonu konstrukcyjnego. Część szablonów przygotowuje dla mnie konstruktor, część modeluję sama, wychodząc od formy przyjętej jako podstawowa. Kiedy bazowa forma jest gotowa, konieczne jest jej odszycie i przymiarka, celem weryfikacji poprawności konstrukcji. To również robię ja. Kiedy szablon bazowy jest gotowy, zweryfikowany i stwierdzam, że tak właśnie chciałam, żeby ta sukienka wyglądała, następuje jego stopniowa - przez konstruktora, jeśli przygotowywał szablon bazowy lub przeze mnie jeśli sama go tworzyłam.



Kolejny etap to odszycie modeli do sesji oraz sama sesja. Mam to szczęście, że znam wspaniałych, młodych fotografów, z którymi mogę współpracować. Zawsze mocno przebieram nogami, czekając na efekty sesji - to taka przysłowiowa wisieńka na torcie :) A sama sesja, to niemałe wyzwanie logistyczne ale też i wspaniała zabawa.

Ciekawi jesteście jak wygląda realizacja Waszych zamówień? Na ten moment od a do z jest realizowana przeze mnie, w mojej pracowni, co oznacza, że każda z Waszych sukienek została przeze mnie uszyta własnoręcznie. Nie ukrywam jednak, że w najbliższym czasie planuję nawiązać współpracę z lokalną pracownią krawiecką, ponieważ odszywanie zamówień jest dość czasochłonne (cały proces od krojenia po pakowanie zajmuje kilka godzin) i często brakuje mi czasu na inne obowiązki biznesowe, co powoduje, że nie tylko wolniej idę do przodu z rozwijaniem Sukienic, ale też niejednokrotnie robię krok w tył, zaniedbując np. kontakt z Wami w mediach społecznościowych, czy możliwości nawiązania nowej współpracy.


Swoją pracownię mam w domu i to jest ogromny plus ponieważ przede wszystkim nie muszę ponosić dodatkowych kosztów związanych z najmem i utrzymaniem pracowni, a po drugie mogę pracować, zawsze wtedy kiedy mam czas.

Realizacja zamówienia od technicznej strony obejmuje: dekatyzację tkaniny, aby ubranie podczas prania nie skurczyło się aż tak mocno i nie straciło formy (po pierwszym praniu może odrobinę się jeszcze wykurczyć ponieważ szyję wyłącznie z tkanin naturalnych). Dekatyzację przeprowadzam za pomocąpary. Zdekatyzowana tkanina jest gotowa do krojenia i powiem Wam szczerze - krojenie nie jest jakoś specjalnie moim ulubionym procesem, podobnie jak przyszywanie guzików ;) Mając skrojoną tkaninę, podszewkę i klejonkę (służy do podklejania pewnych elementów aby nie straciły fasonu, lub by je wzmonić - np. plisę zapięcia) mogę przystąpić do szycia.

Niektóre modele posiadają haft. Jest on wykonywany przed skrojeniem danego elelementu. Hafty również wykonuję sama, na hafciarce, będącej częścią wyposażenia pracowni.


Szycie obejmuje także prasowanie śródoperacyjne, czyli rozprasowywyanie szwów oraz wszywanie metek, robienie dziurek i przyszywanie guzików. Na sam koniec sprawdzam czy nie ma jakiś nieodciętych niteczek oraz prasuję sukienkę i przywieszam etykietę. W tym momencie produkt jest gotowy do wysyłki. Wystarczy go złożyć , zapakować i wysłać. W rzeczywistości ten prosty proces jednak jest całkiem czasochłonny.


Co jeszcze podzlecam innym wykonawcom? Są to wszelkie grafiki, które wykorzystuję w Sukienicach, tworzenie reklam na Facebooku czy w Google oraz księgowość, rzecz jasna ;)


Posty w mediach społecznościowych, zdjęcia wykorzystywane do nich, artykuly na blogu i bieżący kontakt z Wami to też część moich obowiązków służbowych :D Ale przyznam szczerze, że baaardzo ją lubię.



Po co to wszystko piszę? Myślę, że zrozumienie procesu wytwórczego i tego, w jakim zakresie realizuję go samodzielnie, w jakim go zlecam, jest ważne w konstekście drugiej części z serii o transparentności, czyli twardych informacji o poszczególnych kosztach, które składają się na finalną cenę produktu.











zapisz się na nasz newsletter

Sukienice to sklep z sukienkami dla dziewczynek z tkanin naturalnych. Znaleźć tutaj można sukienki na chrzest, na roczek, na wesele i inne uroczystości oraz sukienki na co dzień.  Sukienki dziewczęce handmade - ręcznie szyte w Polsce. W ofercie sklepu znajdują się sukienki dla dziewczynek z lnu i bawełny, sukienki w kwiaty i inne wzory, sukienki z falbanami, sukieneczki na zimę i lato. 

© 2019 by Sukienice

  • Black Instagram Icon
  • Black Facebook Icon